Wędrówki śladami masonerii w Dobrzycy

Wielkopolska pałacami, zamkami i dworkami stoi – do takiego wniosku doszłam podczas moich wojaży po moim regionie. Ich ilość jest imponująca. Jadąc z północy na południe województwa praktycznie co chwilę mijamy jakiś zamek czy pałac, a zobaczyć wszystkie graniczy z niemożliwością. Które warto odwiedzić? Które powinny być celem samym w sobie, a nie tylko obiektem odwiedzonym przejazdem, przy okazji drogi do innego miejsca?

W całym gąszczu zabytkowych pałaców niewątpliwie wyróżnia się pałac w Dobrzycy, niedaleko Jarocina, na którego terenie funkcjonuje obecnie pięknie odnowione i odrestaurowane Muzeum Ziemiaństwa. Od 2018 roku posiada on status Pomnika Historii.

W Dobrzycy spędziliśmy połowę przyjemnego, letniego popołudnia, oglądając i zwiedzając poszczególne budynki wchodzące w skład zespołu pałacowo-parkowego: panteon, monopter, oficynę i sam pałac, spacerując po parku i przyglądając się ptactwu pływającemu po stawach.


Zespół pałacowy został wybudowany w latach 1789-90 w stylu barokowo-klasycystycznym dla adiutanta i szefa kancelarii wojskowej króla Stanisława Augusta, generała Augustyna Gorzeńskiego. Ciekawostką jest, że z uwagi na związki Gorzeńskiego z masonerią (mason z siódmym stopniem wtajemniczenia i kawaler Różanego Krzyża) symbolika architektoniczna zarówno pałacu, jak i parku nawiązuje do tradycji wolnomularskich. Już na wejściu do pałacu wita nas napis na czterokolumnowym portyku toskańskim głównego budynku pałacowego – cytat z Horacego - Ille terrarum mihi praeter omnes angulus ridet (łac.: ten zakątek na ziemi milszy mi ponad wszystko). Niewiele osób wie, że łacińskie słowo angulus oznacza oprócz zakątka również węgielnicę, jeden z ważniejszych symboli wolnomularskich. Natomiast Panteon, który pełnił rolę pawilonu ogrodowego, za czasów Augustyna Gorzeńskiego zamieniał się w salę zebrań loży masońskiej.



Zwiedzanie zaczęliśmy od głównego budynku pałacu. W niemal wszystkich pomieszczeniach znajdują się imponujące malowidła naścienne (głównie pejzaże), polichromie, płaskorzeźby i sztukaterie. Nie zawsze było jednak tu tak pięknie - na stronie muzeum (link) można odnaleźć zdjęcia sprzed remontu – efekt jest zaskakujący.





Dalej udaliśmy się do malowniczego parku w stylu angielskim otaczającego pałac. Znajduje się tu duża ilość wiekowych drzew – aż 33 z nich to pomniki przyrody. Do najokazalszych egzemplarzy należy ogromny platan, jeden z największych w Europie (ponad 10 m obwodu pnia), pochodzący z ok. 1735 roku. W parku rośnie też klon polny z ok. 1680 roku – najstarsze drzewo tego gatunku w Polsce. Na tyłach Panteonu znajduje się romantyczne rosarium z odbudowanym w budynkiem Oranżerii. W różanym ogrodzie rosną XVIII - wieczne dzikie róże, a tuż obok możemy podziwiać fragment ogrodu w stylu francuskim.



Naszą uwagę przykuwają jednak roznoszące się dziwne dźwięki, głośne okrzyki jakiegoś ptactwa. Okazuje się, że niedaleko jest ptaszarnia, a w niej m.in. pawie - sprawcy tego hałasu.



Na koniec wróciliśmy do głównego budynku pałacu, gdzie w piwnicach działa kawiarnia Loża Café. Dawniej piwnice pełniły funkcję pokoi dla służby, kuchni i pomieszczeń gospodarczych, a dziś można tu podziwiać odrestaurowane zabytkowe wnętrza i ekspozycje ukazujące dawne elementy zabudowy zespołu pałacowo-parkowego, a także spróbować domowego ciasta, świeżo parzonej kawy, czy też zjeść lody.

Korzystające ze słonecznej pogody zabieramy jednak nasze desery oraz kawę ze sobą i udajemy się na zewnątrz, do stolika ustawionego przed budynkiem, z widokiem na staw, w którym pluskają się kaczki i łabędzie. Przyglądając się ptactwu i delektując się deserami postanawiamy, że znów tu wrócimy na wiosnę, gdy wszystko będzie kwitło i będzie jeszcze piękniej.

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie miejsca! Dopisane do listy celów wycieczkowych na wiosnę lub lato.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam chodzić po parkach dookoła takich posiadłości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne to miejsce :D Kolejne do listy "Do zwiedzenia" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kojarzę, abym tam kiedyś zawitała, miejsce do zwiedzenia, może latem się uda. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie widoki! Nie znam miejsca :) Mam nadzieję, że starzy mi życia i hajsu aby zobaczyć jak najwięcej w Polsce i na świecie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale za wami sielankowy dzień, pełen sztuki, kultury i przyrody <3 No co pięknego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i Twój komentarz!