Obłędna Pustynia Błędowska

 „Nie ma, nie ma wody na pustyni…” – tak śpiewała Beata Kozidrak w piosence zespołu Bajm. Beatko, myliłaś się, jeśli mówimy o naszej polskiej pustyni Błędowskiej. Nie tylko padają tam deszcze, czego akurat sami mieliśmy okazję doświadczyć, ale przepływa tamtędy nawet rzeka - Biała Przemsza.

Pustynię Błędowską chcieliśmy odwiedzić już dawno, lecz nigdy nie było nam po drodze. Przejeżdżając przez Częstochowę i udając się w kierunku Krakowa postanowiliśmy zboczyć trochę z drogi i poświęcić kilka godzin, aby poznać ten wyjątkowy, największy w Polsce i w Europie Środkowej obszar śródlądowych wydm, który udawał Egipt w ekranizacji „Faraona” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza.


Na wstępie kilka faktów o pustyni Błędowskiej - leży ona na granicy dwóch województw - śląskiego oraz małopolskiego i liczy obecnie około 33 km². W sensie klimatycznym Pustynia Błędowska nie jest prawdziwą pustynią – nie różni się od obszarów położonych w jej sąsiedztwie ani średnimi temperaturami, ani ilością opadów. Jak zatem powstała? Do jej utworzenia przyczynił się człowiek poprzez intensywną wycinkę drzew pod budowę szybów do okolicznych kopalni od XIII wieku n.e. Wówczas zostały odsłonięte znajdujące się tu grube pokłady piasków polodowcowych. Tereny przez lata były poddawane działaniu wiatru i słońca, co spowodowało dalsze zmiany w ukształtowaniu terenu. Powstały piaszczyste wydmy i wykształcił się specyficzny mikroklimat. To dzięki niemu w obrębie Pustyni Błędowskiej dochodziło do zjawisk typowych dla naturalnych pustyń - burz piaskowych, wędrujących wydmy a nawet zjawiska fatamorgany! W latach 60-tych XX wieku obszar piasków sztucznie zalesiono, aby ustabilizować piaski. Obsadzono go sosną pospolitą, dębem czerwonym oraz wierzbą kaspijską. Stopniowe zarastanie pustyni spowodowało, że pustynia z blisko 150 km2 powierzchni zmniejszyła się pięciokrotnie do obecnych skromnych rozmiarów. Przez ostatnie lata prowadzone były prace w ramach unijnego programu ochrony środowiska, aby przywrócić naturalny, pustynny charakter tego miejsca. Obecnie Pustynia Błędowska objęta jest trzema formami ochrony: jest ona częścią Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, użytkiem ekologicznym oraz Specjalnym Obszarem Ochrony Siedlisk Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000.

Dla zwiedzających w obrębie pustyni udostępnionych jest kilka szlaków turystycznych i trzy punkty widokowe: jeden z nich znajduje się w miejscowości Klucze (wzgórze Czubatka), drugi mieści się w miejscowości Chechło (wzgórze Dąbrówka), a trzeci, tzw. Róża Wiatrów umiejscowiony jest przy trasie Klucze – Hutki (Bolesław). My udaliśmy się do miejscowości Klucze, aby podziwiać pustynię ze wzgórza Czubatka. Ponoć to właśnie stąd rozpościera się najpiękniejsza panorama na Pustynię Błędowską. My byliśmy zachwyceni :) Z góry doskonale widać cały obszar pustynny – można nawet dostrzec odległe kominy Huty Katowice. Tablica informacyjna z zaznaczonymi charakterystycznymi punktami pozwala zidentyfikować miejsca i budowle widoczne na horyzoncie. Dojazd do punktu widokowego na wzgórzu Czubatka jest dość dobrze oznakowany – prowadzi od ulicy Rudnickiej w Kluczach, aż na samo wzgórze. Znajduje się tam duży bezpłatny parking dla zmotoryzowanych i taras widokowy z altanką, w której można odpocząć. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy ze wzgórza w dół żółtym szlakiem, który doprowadził nas do pustyni. Szliśmy przez fragment lasu mieszanego z domieszką buka pospolitego. Wzdłuż szlaku co rusz poustawiane są tablice informacyjne, z których dowiedzieliśmy się różnych ciekawostek na temat tutejszej flory i fauny. Już po kilkunastu minutach nasza 3 osobowa karawana dotarła do celu naszej wędrówki. Warto było odbyć ten krótki spacer i zobaczyć pustynię od środka, przejść się po jej piaskach. Z dołu wygląda inaczej niż nam się wydawało. Przeszliśmy niespiesznie kilka kilometrów rozglądając się i fotografując, aż nim się spostrzegliśmy nadciągnęły chmury. Momentalnie zaczęło lać. Właśnie tak - lać, nie padać. Co szybciej pomykaliśmy w stronę lasku, żeby jak najmniej zmoknąć. To był pustynny chrzest bojowy, dosłownie i w przenośni ;)

Zanim pojedziecie na Pustynię Błędowską zachęcam Was do pobrania na stronie internetowej (
link) ciekawego folderu edukacyjno-promocyjnego „O-błędny Przewodnik. Jak poznawać Pustynię Błędowską”, który odkryłam zupełnie przypadkowo. To prawdziwy hit, przydatny zwłaszcza podczas wędrówek i eksplorowania pustyni z dziećmi. Za pomocą komiksu została w nim na przykład pokazana historia powstania Pustyni Błędowskiej, ale znajdziecie tam też interesujące opisy występującej na pustyni fauny i flory oraz form przyrody nieożywionej. Z folderu dowiecie się m.in. czym są bruk deflacyjny, ripplemarki, pagórki fitogeniczne oraz fulguryty ;) I znajdziecie szereg zadań do wykonania, aby w pełni poznać Pustynię Błędowską i by Wasza wizyta w tym niezwykłym miejscu stała się niezapomnianym przeżyciem.










1 komentarz:

  1. Piękne miejsce. Idealne na nakręcenie jakiegoś teledysku lub klimatyczną sesję zdjęciową.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i Twój komentarz!